Skandalicznie prowadzone prace nad nowelizacją

  • centrum wspierania rad pracownikow

­Trybunał Konstytucyjny orzeczeniem z dnia 1 lipca 2008 r. zakwestionował zapisy ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, jako niezgodne z konstytucją. Instytut Spraw Oby­watelskich, od 2007 roku działający na rzecz nowelizacji ustawy kilkakro­tnie wysyłał do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej pisma, w których wyrażaliśmy gotowość do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych, dotyczących nowelizacji ustawy.

Niestety z dużym zdumieniem przeczytaliśmy w Uzasadnieniu do ustawy, że „Minister Pracy i Polityki Społecznej nie otrzymał żadnego zgłoszenia zainteresowania pracami nad projektem ustawy”. Przedstawiciele Instytutu wzięli udział w dniu 17 marca 2009 r. w pierwszym czytaniu ustawy na forum połączonych komisji senackich. Niestety spotkanie okazała się farsą, problematyce rad poświęcono jedynie kilkanaście minut.


­W wyniku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r. zapisy pustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, które ustanawiały znaczącą rolę związków zawodowych w powoływaniu rad pracowników, zostały uznane za niezgodne z Konstytucją poprzez:

– ustanowienie nierównej możliwości wpływu na funkcjonowanie rady pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych oraz niezrzeszonych (art. 32 Konstytucji);

– naruszanie tzw. negatywnej wolności związkowej, czyli prawa do nienależenia do związku zawodowego. Tymczasem przywileje związkowe mogłyby wywierać presje na pracownikach, by do związku przystąpić, bowiem bez przynależności pracownik nie będzie miał możliwości skorzystać z pewnych uprawnień. Tzw. negatywna wolność związkowa nie jest wprawdzie zapisana w Konstytucji, ale Trybunał ją wyinterpretował z art. 59 ust. 1, który mówi o wolnościach związkowych.

 

Instytut Spraw Obywatelskich nie podziela tego stanowiska Trybunału. Gdyby sędziowie nie ograniczyli się tylko do art. 59 ust. 1, ale przeczytali również ust. 2, to dowiedzieliby się, że autor ustawy zasadniczej nie tylko nie absolutyzuje tzw. negatywnej wolności związkowej, ale wręcz jej nie uznaje, skoro w tym właśnie przepisie Konstytucji przyznaje związkom zawodowym przywilej wyłączności na negocjowanie układów zbiorowych. Za istotnym znaczeniem związków zawodowych w radach pracowników przemawia także argument, iż z badania ankietowego rad pracowników, przeprowadzonego przez Instytut Spraw Obywatelskich, wynika, iż rady „związkowe” są aktywniejsze i lepiej bronią praw pracowniczych od rad pracowników w tych zakładach, gdzie związki nie działają. Wynika to z wieloletniego doświadczenia działaczy związkowych. Tym niemniej, z orzeczeniami Trybunału trzeba się liczyć nawet, jeżeli trzech sędziów nonszalancko zmienia prawo ustanowione przez większość sejmową pochodzącą z demokratycznego wyboru.

 

Należy zaznaczyć, iż Instytut Spraw Obywatelskich nie pochwala kompromisu, który zawarły centrale związkowe z Henryką Bochniarz z Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Polega on na wprowadzenie barier w powstawaniu rad w tych zakładach, gdzie związki nie istnieją. W zamian za to, związki zawodowe zyskały pełną kontrolę nad radami pracowników w zakładach, w których działają. Nie należy jednak karać za ten kompromis działaczy zakładowych i całkowicie pozbawiać ich wpływu na rady pracowników, jak to przewidują nowelizacje senacka i rządowa.

 

Instytut Spraw Obywatelskich od 2007 roku działa na rzecz nowelizacji ustawy, która sprzyjałaby efektywnej działalności rad pracowników. W tym okresie kilkakrotnie wysyłaliśmy do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej pisma, w których wyrażaliśmy gotowość do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych, dotyczących nowelizacji ustawy. 4 marca br. Ministerstwo zamieściło pierwszą informację o pracach nad nowelizacją w Biuletynie Informacji Publicznej (Ustawa o zmianie ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (projekt z dnia 3 marca 2009 r.)). Z dużym zdumieniem przeczytaliśmy w Uzasadnieniu (uzasadnienie MPiPS) do ustawy, że „Minister Pracy i Polityki Społecznej nie otrzymał żadnego zgłoszenia zainteresowania pracami nad projektem ustawy”. Jest to informacja nieprawdziwa w świetle faktów, które zamieszczamy w niniejszym tekście. W chwili obecnej Instytut podjął działania mające na celu pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiadających za zaistniałą sytuację.

 

Aktualnie prace nad nowelizacją toczą się w Senacie, który ma zgłosić inicjatywę ustawodawczą w zakresie dostosowania ustawy o informowaniu i konsultowaniu pracowników do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nowelizacja rządowa konsultowana z centralami związkowymi i pracodawcami na forum Komisji Trójstronnej, została „dołączona” do projektu senackiego. Projekt nowelizacji (senacki projekt nowelizacji ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji) przewiduje całkowite odsunięcie związków zawodowych od wpływania na funkcjonowanie rad pracowników. Wszystkie rady mają być powołane w trybie powszechnych wyborów przez załogę przedsiębiorstw zatrudniających 50 lub więcej osób (o ile, co przewiduje dotychczasowa ustawa, 10% załogi wyrazi na piśmie taką chęć).

 

Instytut zaproponował własny projekt nowelizacji (nowelizacja proponowana przez Instytut), przedstawiając go centralom związkowym. Zakłada on wybór większości członków rady pracowników przez załogę, ale przewiduje uzupełnienie tak wybranych osób o przedstawicieli związków zawodowych. Przy takiej konstrukcji ustawy odpada zarzut odcięcia pracowników niezrzeszonych w związkach zawodowych od informacji i konsultacji, a jednocześnie pozostawiający przynajmniej częściowy wpływ związków zawodowych na funkcjonowanie rady. W świetle orzeczenia Trybunału nie widać możliwości zachowania dla związków większych uprawnień.

 

Przedstawiciele Instytutu wzięli udział w dniu 17 marca 2009 r. w pierwszym czytaniu ustawy na forum połączonych komisji senackich: Ustawodawczej, Rodziny i Polityki Społecznej oraz Gospodarki Narodowej, przedstawiając swój punkt widzenia. Przebieg obrad miał charakter skandaliczny. Problematyce rad poświęcono jedynie kilkanaście minut. Przewodniczący obrad – senator Mieczysław Augustyn – nie pozwolił odnieść się do uwag zgłoszonych do przedmiotowego projektu ustawy, m.in. przez NSZZ „Solidarność”. Piotr Ciompa – ekspert Instytutu – na początku swojego wystąpienia zwrócił się z pytaniem do przewodniczącego o możliwość odniesienia się do wszystkich punktów projektu nowelizacji. W odpowiedzi usłyszał, że nie jest to możliwe, gdyż posiedzenie musi skończyć się szybko z powodu konieczności zwolnienia Sali na inne obrady (!).

 

W uzasadnieniu projektu ustawy (sprawozdanie z Komisji Ustawodawczej) wypaczono sens stanowiska Instytutu, pisząc, że nasi przedstawiciele „co do zasady” zgodzili się z nowelizacją. Całkowicie przemilczano fakt, iż opowiadaliśmy się za innym kształtem nowelizacji.

 

W tym miejscu gorąco zachęcamy wszystkich członków rad w całej Polsce do kontaktów z posłami i senatorami ze swoich regionów w celu zainteresowania ich problematyką nowelizacji ustawy.

 

Rafał Górski

Prezes Zarządu